piątek, 14 września 2012

Witamy modową jesień.

Z przykrością rozstajemy się z pięknymi, długimi i słonecznymi dniami....
Witamy chłodne ponure wieczory....
Nie brzmi to zbyt optymistycznie, ale kto powiedział że wraz z kończącym sie latem musimy zegnać się z pieknymi rozświetlonymi dniami?!    NIKT!
Teraz to my musimy rozświetlać każdy dzień:) Jak? SWOIM PIĘKNEM! które będziemy razem i wspólnie podkreślać :)

Zacznijmy może od pięknej opalenizny która znika z naszego ciała dzień po dniu.
Na podtrzymanie i utrwalenie brązowej skóry jest wiele sposobów, ale chce przedstawić wam te sprawdzone. Nie tylko przeze mnie ale i moje koleżanki, siostry, kuzynki.

Tabletki: Belissa sun
Cena tych tabletek to ok. 20 zł
w opakowaniu znajduje się 30 drażetek.

Charakterystyka:
Składniki preparatu łagodnie pielęgnują skórę, zmniejszają ryzyko poparzeń słonecznych i chronią przed promieniowaniem UV. Sprawiają, że opalenizna staje się mocniejsza, trwalsza i bardziej świetlista. 

Sprawdzony i naprawdę bardzo dobry sposób na przedłużenie opalenizny.


W sklepach kosmetycznych i drogeriach możemy znaleźć mnóstwo balsamów kremów i innych specyfików, które mają poprawić nasz koloryt skóry lub podtrzymać opaleniznę. 
Próbowałam już wielu, ale większość z nich są z dodatkiem samoopalacza te od razu wykluczam i odradzam...
Osobiście zakochałam się w balsam do Ciała- Mleczko kokosowe firmy Ziaja.




Delikatna formuła balsamu łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, pozostawiając skóre gładką i jedwabiście miekką a z czasem naprawde poprawia koloryt skóry.
Polecam je osobą które korzystają w solarium:)
Regularne stosowanie naprawdę przynosi efekt:)
Ten produkt dostępny jest również w postaci kremiku w małym poręcznym opakowaniu. Osobiście stosuje taki do twarzy. (polecam go delikatnie wklepać)


Jeśli masz jakieś pytania związane z tematyką bloga pisz śmiało. Zrobię wszystko aby Ci pomóc i doradzić:)

Pozdrawiam was:) trzymajcie się cieplutko w te coraz zimniejsze dni.!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz